Całkiem niedawno pisałam o bratkach w roli głównej, no i znów bratki, bo wdzięczne są.
To kupne, ale z zakamarków wychodzą też te rozsiane z zeszłorocznych. Oprócz tego oko radują krokusiki i żonkile na mlądzkiej ziemi wyhodowane. Krety wszystkich cebulek na szczęście nie zjadły.
Sołtys wyznaczył rejon. Cztery worki śmieci zebrane. Robota wykonana. Meldunek do Sołtysa Tomka poszedł.🤗








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz