Dzisiejszy dzień był wigilią Dnia Kobiet. Najpierw panowie zaprosili nas do kawiarni na kawkę i ciasto, potem przegnali 15 kilometrów po górach. A kawiarnia nie byle jaka była, bo nasza, lokalna, wiejska w Gierczynie " Miód i Mąka". Działa od niedawna. Jeśli ktoś zawita w te strony, to zgrzeszyć musi. Ciasta wyborne, kawka rozmaita, a porcje takie, że ze Starych Żaren najlepiej na piechotę. Od nas to 3 km. Wtedy to i grzechu wielkiego nie będzie, i wyrzutów sumienia, że coś nie daj bóg odłoży się tu i ówdzie.
My po czterogodzinnym spacerku po górach rozgrzeszeni po sernikach i bezach całkowicie. Z nawiązką nawet. Nie wiem, czy jeszcze jutro się nie wybierzemy🤗 Wiejska kawiarnia? A jeszcze jak!
💚💚💚









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz