30 grudnia 2025

" Pilnujmy marzeń"

 "A kiedy zło ma pełne szkło,
kiedy głupota rży
i mają plan
by ruszyć w tan,
cofajmy się i
pilnujmy marzeń, żeby sen miał po co przyjść,
pilnujmy marzeń, dusza musi z czegoś żyć,
pilnujmy marzeń."

A. Poniedzielski


 W nadchodzącym 2026 roku dużo zdrowia i wielu marzeń do spełnienia życzą Gospodarze. Trzymajcie się ciepło.🫶🥰❤️





      

                                          💚

28 grudnia 2025

Spotkanie na szczycie

 Przed świętami kumpel naszych chłopaków spytał:

- Idziecie państwo z nami na wschód słońca na Śnieżkę?

-Kiedy?

- W trzeci dzień świąt 

- Idziemy.

W pierwszej chwili wszystko wydaje mi się takie proste, tym bardziej, że jak w góry, to my pierwsi. A potem dylematy: A co z psami i kotem?Sąsiadka wyjechała. A przecież dzień wcześniej też w podróży. No i o której wstać, żeby na wschód dojechać spod Żagania i jeszcze dojść na szczyt? Z Mlądza byłoby o wiele łatwiej, ale akurat mamy gości. Chęci stygły z dnia na dzień.  Kilka dni wcześniej poinformowaliśmy młodzież, że jednak nie jedziemy, choć bardzo nam szkoda. Temat uważałam za zakończony. Ale Grześkiem miotało. Łopotał jak sklepowa z Kiepskich do samego wieczora przed wyjazdem. Kiedy wyjął z szafki termosy, wiedziałam, że pojedzie. Plan miał taki, żeby zaskoczyć młodzież swoją obecnością na samym szczycie. I rzeczywiście tak się stało. A było to tak:

1.40 pobudka

2.45 wyjazd do Karpacza (111km)

5.15 dojazd do Karpacza (parking przy wyciągu) i ruszenie czarnym szlakiem na Kopę. 


Pod Domem Ślaskim krótki postój na ciepłą herbatę i dalej w górę ku słońcu. W międzyczasie  SMS do syna gdzie są i żeby zdjęcia słali, bośmy ciekawi. W odpowiedzi było, że już są na Śnieżce, że droga spokojna i bez raków się obeszło. 

7.20 dotarcie i spotkanie na szczycie😉



Zaskoczenie było wielkie. Może i lekki wkurw, bo on jechał sam, a chłopaki i Jula cisnęli się w piątkę w małym aucie. Tak czy siak we wschodzie słońca uczestniczyli wspólnie, a wraz z nimi setka  innych młodych rannych ptaków. Wschód, jak zwykle, piękny. Piękniejszy niż na zdjęciach.




 Przy Domu Śląskim Grzesiek opuścił młodzież, by tym samym szlakiem wrócić do auta, oni natomiast ruszyli w kierunku Strzechy Akademickiej i Samotni.


Ciąg dalszy:

10.20 przybycie na parking

12.30 powrót do domu

To była szybka akcja. Wrócił zmęczony ale szczęśliwy. Nie wiem, co było w tym wszystkim dla niego ważniejsze - wschód słońca na Śnieżce, zaskoczenie młodych swoim pomysłem, czy sam wyczyn. Pewne jest jedno - ma chłop szalone pomysły na stare lata😉😀.

Od samego bohatera dzisiejszego posta więcej zdjęć na Instagramie (Domek Stare Żarna)

Jeśli zamierzacie zamieszkać w Starych Żarnach,  czelendż będzie łatwiejszy. Do Karpacza 40 km. Kto pierwszy? Patrząc na męża stwierdzam, że warto. 

26 grudnia 2025

W kilku słowach przed świętami

                                       ❤️

Kochani, na Święta Bożego Narodzenia życzymy Wam spokojnej, radosnej atmosfery, Niech świąteczny czas będzie okazją do dobrego odpoczynku. Spędźcie je tak, jak lubicie najbardziej...






  🎄




16 grudnia 2025

Mlądz o wschodzie

16 grudnia.

 Po wczorajszych późnowieczornych poszukiwaniach kota(nie było go 6 godzin!) był plan pospać sobie dłużej. Na szczęście widok za oknem zweryfikował plan i  pognał nas pod lipę. Skrótem przez pole sąsiadów w pięć minut byliśmy na górce.







Niebo pękło na całego tuż po ósmej 🤗 A potem było po cudzie, choć też pięknie.





Mówią, że wyjście na wschód słońca gwarantuje udany dzień. No i wcale nie trzeba daleko jechać. Wystarczy na górkę pod Carską Lipę. 

                             💚☀️💚




15 grudnia 2025

Mlądz w samo południe

 Mlądz w samo południe widziany z Krypliczanki. 







15 grudnia. W cieniu plus 8, na słońcu 18. Pięknie, ale nienaturalnie. 

                                     ❄️

14 grudnia 2025

Płynnie i potoczyście

 Niedzielny spacerek w grudniowe popołudnie wzdłuż cieków północnych skłonów Kamienickiego Grzbietu. Było tak, jak w tytule 🤗













Nie sposób było ominąć Tłoczynę, gołoborze i Jelenie Skały. W późnojesiennej odsłonie chyba najpiękniejsze.









💚💚💚

          ,,Mija młodość jak woda
            Czoło chmurzy się częściej,
            A tu nagle pogoda
            Taka dobra pogoda na szczęście...''

Znowu wiosna

 Całkiem niedawno pisałam o bratkach w roli głównej, no i znów bratki, bo wdzięczne są. To kupne, ale z zakamarków wychodzą też te rozsiane ...