20 lutego 2026

Nadal zimowo

Jest pięknie, ale odzwyczaiłam się od długich, mroźnych zim. Chyba wszyscy tak mamy.  Wyglądam, nasłuchuję. Wprawdzie słyszałam skowronka. No ale jeden skowronek wiosny nie czyni. O jaskółkach to nawet mowy nie ma. Bardziej wiosennie na gałazkach czarnej olszy. A tak by się chciało uziemić w grządkach, na rabacie albo wsiąść na rower i pognać przez siebie. Póki co dziś spędzamy zimowy dzień w Mlądzu. Rozgrzewamy domek, bo spodziewamy się gości z półrocznym Jasiem. To pierwszy taki Gość. 





Chociaż do świąt jeszcze daleko to z tęsknoty za wiosną Jasiowi wydziergałam królika. 




O zachodzie na mlądzkich górkach  też pięknie. Nie ma co narzekać. Idzie ku dobremu. Słońce nie zachodzi za Kuflem, a za Czerniawską Kopą. 🤗

2 komentarze:

  1. Czekamy więc na wiosnę!
    Wiecie co mi po łące po głębokim śniegu dreptało, hałasując przeokrutnie, i zadając zagranicznego szyku?
    Para gęsi egipskich!
    Może to znak, że wiosna już niedaleko?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Inwazja obcych w Mlądzu znaczy się- łącznie z nami.😉 Czarny bocian wieści rozniósł, że jest jedna taka wieś, wyjątkowa pod każdym względem i wpadły. Będziemy wypatrywać. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń

Znowu wiosna

 Całkiem niedawno pisałam o bratkach w roli głównej, no i znów bratki, bo wdzięczne są. To kupne, ale z zakamarków wychodzą też te rozsiane ...