05 lipca 2025

Zapachy lata





Między Gośćmi mieliśmy wolny tylko dzień.  Rozciągnęliśmy dobę   jak automatyczną smycz. Najpierw niespieszna robota wokół domku. Potem popołudnie z kawką i książką
 w altanie. 


A wieczorem spacer po Kamienickim Grzbiecie odzianym w bujne, kwietne łąki z wszelkimi dobrodziejstwami natury. Prawoślaz, dziurawiec, fiołek trójbarwny, goździk, wyka, koniczyna i wyniosła naparstnica obwieszona liliowymi dzwonkami. W planie miała być Wysoka. Skończyło się na przedpolach gierczyńskiego Lasku. Na ławeczce z widokiem na Tłoczynę, o której kiedyś już wspominałam,  spędziliśmy godzinę.


















 Nawet noc nie była do spania. Wpuściłam ją o trzeciej nad ranem do chaty razem z zapachem kwitnących lip,ściętej trawy, goździków w donicy na tarasie, najwcześniejszymi odgłosami derkacza, który już drugi rok gniazduje na mlądzkich łąkach, i porannym rześkim chłodem ciągnącym od Mrożynki. Nasyciłam się Mlądzem na zapas. Na trochę wystarczy. 










                                    ☀️

10 maja 2025

Radość tworzenia🤗

 




Dziękujemy za pamiątkowe wpisy. Z nich nasza radość tworzenia.🙂 Domek budowaliśmy z myślą o sobie. Ale to miło, że są ludzie o podobnym guście i poczuciu szczęścia, do którego niewiele potrzeba. Tu w domku nad Mrożynką jedynym luksusem jest niezakłócone szumem cywilizacji przebywanie z najbliższymi  w otoczeniu  przyrody. 







Kolejni Goście w drodze. Dla dzieciaków coś mam.



💚




03 maja 2025

357

 


Słuchamy polskiego Topu. Dziś trzeci dzień wielkiej uczty.
Tak świętujemy🤗
Ktoś jeszcze?

Górniczym szlakiem

  Często na blogu zachwalam uroki Grzbietu Kamienickiego. Bezludne ścieżki, nieopisane i mało popularne trasy rowerowe, którymi można dotrze...