Zachody w Mlądzu są niebywałe. Otwarta przestrzeń w promieniu kilku kilometrów, widok na las w oddali i najwyższe szczyty Gór Izerskich (Stóg Izerski i Smrek), zmiana światła i barw są jak ekran z programu National Geographic. Mogłabym gapić się bez końca, robić zdjęcie po zdjęciu, a każde inne, piękne, trudno wybrać te najlepsze. Tak było dziś.
Wyrwak- to miejsce szczególne historycznie, geologicznie i kultowo, o czym przeczytać można w opracowaniach na stronie Urzędu Miasta i Gminy Mirsk. Informacja poufna dla Beaty i Darka. 🤫😉🙂. Na grejzenach kompletnie się nie znam, ale trzy błyszczące kamyczki ze sobą przyniosłam. Pozdrawiamy Częstochowę.🤗
Informacja dla wszystkich: warto wybrać się do Lasu Kaolinowego póki jeszcze jest. Ciężki sprzęt wdarł się w teren.


















Fotografowałam wczoraj ten sam zachód, jeno że z innego miejsca. Poznaję znajome chmury. Wy to macie wyśmienicie, jeśli chodzi o zachody, moja konfiguracja terenu uniemożliwia te akurat zachwyty.
OdpowiedzUsuńA z górki lipowej, co ją wszyscy mamy, to zachody i wschody można podglądać. Szczęściarze My🤗.Miłego dzionka, Agnieszko☀️
OdpowiedzUsuńNawzajem, następnego, bo ten już przeleciał.
Usuń