Kiedyś wyprawa w góry liczyła się tylko wtedy, gdy nocleg był w schronisku. Od kilku lat, kiedy mamy bazę pod górami, w Karkonosze wyprawiamy się ze Starych Żaren. Ale tym razem było inaczej. W środku tygodnia, a dokładnie w słoneczny październikowy wtorek ruszyliśmy autem do Przesieki. Zaparkowaliśmy jak przed laty pod pensjonatem "Marzenie". Wrzuciliśmy na siebie plecaki i ruszyliśmy na Przełęcz Karkonoską, czyli 5,5 km w górę. Droga do przełęczy nudnawa, bez widoków. Stary asfalt, od kiedy pamiętam, był wybrzuszony i naderwany przez korzenie i zjawiska atmosferyczne, teraz jeszcze bardziej stwarza niebezpieczeństwo dla rowerzystów, zwłaszcza tych jadących z góry. Widok z przełęczy, pomijając parking pod Spindlerową Boudą zrekompensował zmęczenie. W schronisku byliśmy po niecałych dwóch godzinach. O tej porze roku wchodzi się do niego wejściem zimowym od parteru. Gmach robi na mnie wrażenie za każdym razem. Surowe wnętrze schroniska pamiętające czasy hitlerjugend ociepla bufet z dobrą kawą i szarlotką, naleśnikami z prażonymi jabłkami, jesienną dekoracją lady, ław i okien oraz ... vintage jazz z lat 40-tych i 50-tych. W bufecie kilkoro turystów, w jadalni raptem trzy osoby. W sezonie i w czasie weekendów schronisko mocno się zaludnia. A my mamy już wybór. Odpoczęliśmy na zachodnim tarasie. Widok stąd najlepszy, bo na odbudowaną Petrovą Boudę, dalej Ptasie Kamienie i na Przesiekę w dole.
Po posiłku i kawie spakowaliśmy się do jednego plecaka drugi zostawiając w suszarni i ruszyliśmy przez Spindlerovą Boudę w poszukiwaniu żółtego szlaku, który wąską doliną potoku miał nas zaprowadzić do Boudy u Bileho Labe a potem na niebieski szlak, czyli tak zwaną Weberovą Cestę - jedną z najpiękniejszych karkonoskich dolin, zwłaszcza o tej porze roku.
Po prawej stroma skalna ściana, po lewej w dole Biała Łaba szumnie spływająca po stromych kaskadach. Podejście najpierw jest dość strome. W miarę oddalania się od schroniska łagodnieje i ostatecznie wypłaszcza osiągając wysokość Lučni Boudy.




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz