Nie było nas w domku dwa tygodnie, a tu tyle dobrego się dzieje. Kolorowo, brzęcząco i miodnie. To zasługa Sylwii, która w kwietniu koniecznie chciała w czymś pomóc. No i pomogła. Posiane nasionka kwietnej trawy wzeszły. To przede wszystkim naparstnice. W tamtym roku piął się kosmos i orliki. Jest też wyka i goździki polne. Niebawem zakwitną osty. Lawenda z izerskich sadzonek też kwitnie. Z wiatrem niesie się zapach lipy. Znów będzie miodek.
05 lipca 2023
Ogródek Sylwii
Nie było nas w domku dwa tygodnie, a tu tyle dobrego się dzieje. Kolorowo, brzęcząco i miodnie. To zasługa Sylwii, która w kwietniu koniecznie chciała w czymś pomóc. No i pomogła. Posiane nasionka kwietnej trawy wzeszły. To przede wszystkim naparstnice. W tamtym roku piął się kosmos i orliki. Jest też wyka i goździki polne. Niebawem zakwitną osty. Lawenda z izerskich sadzonek też kwitnie. Z wiatrem niesie się zapach lipy. Znów będzie miodek.
18 czerwca 2023
"Bo młodzież jest nadzieją tego świata"
13 czerwca 2023
Tylko na chwilę...
02 czerwca 2023
"Ja tu jeszcze wrócę"
Odgrażała się sms-em Ola, kiedy zeszła z widokowego Palicnika. O trasie opowiedzieliśmy jej dwa tygodnie wcześniej. Podrażniliśmy kilkoma fotkami i...pojechała, bo Ola na punkcie łażenia po górach i "zachłystywania się przestrzenią" ma bzika takiego jak my. Tak więc Bily Potok i Palicnik wpisujemy na listę marszrut obowiązkowych z podjazdem. Dlaczego?
1. Bo Izery po czeskiej stronie, za sprawą licznych potoków drążących przeurocze doliny, są piękne
2. Bo szlaki są urozmaicone- polne dróżki, szutrowe nawierzchnie, drewniane schodki i podesty, w końcu ostre podejścia możliwe przy korzystaniu z łańcucha bądź żelaznych poręczy
4. Bo Izerskie Buczyny są mniej surowe niż smreki
5. Bo w czeskich wioskach czas zatrzymał się dla przechodnia
6. Bo jest ciekawie nawet przy niepogodzie
7. Bo na trasie można spotkać czworonożnego przewodnika, dla którego najlepszą zapłatą jest pieszczotliwe słówko i poczochranie za uchem:
8. Bo po wędrówce można wrócić do domku na Starych Żarnach, wypić kawę z widokiem na góry, rozpalić ognisko, a może nawet przy odrobinie szczęścia poczuć za plecami łopot skrzydeł czarnego bociana startującego z Mrożynki
Parzcie, drodzy Goście, kawę. Pakujcie plecaki i ruszajcie w drogę na przygodę z górami.💚🌄
Bardzo dziękujemy Wam za pozostawione miłe słowo🤗 w naszej Księdze Gości i pozwolenie na publikację.Tam, gdzie dusza Izerskich Gór
Jeśli ktoś zapytałby mnie o najpiękniejsze miejsce w Górach Izerskich, bez wahania wskazałabym Halę Izerską i to nie o słynne naleśniki tu ...
-
To nasz ostatni dzień długiego pobytu w domku. Jutro wyjeżdżamy w sosnowe lasy i poligony, ale póki co jeszcze w jesiennej aktywności. Kam...
-
Niedziela miała być niespieszna. Może spacer do lipy albo na Kufel. Zdarzyło się zupełnie odwrotnie. Od samego rana gdy tylko wyszło słońce,...
-
Wystarczyło tylko wymierzyć, zamontować i zamknąć. Ale liczyliśmy się z tym, że robota z okiennicami może się przedłużyć. Zamówiliśmy nocl...




















































